wtorek, 31 maja 2016

Anglia cz. 1 - Londyn i Dover ♥

Cześć. ♥ Wspominałam już jaka jestem beznadziejna w systematyczności? Do tego mam jakieś dziwne przyzwyczajenie pisania w nocy. Zaplanowałam na ten miesiąc sporo rzeczy, a zrealizowałam mniej więcej połowę. Dosłownie zaraz nadejdzie czerwiec, a wraz z nim kolejny koniec roku szkolnego. Z jednej strony czuję ulgę i radość, bo szkoła jednak porządnie daje w kość, ale jestem też wściekła na siebie, że te ocenę lub dwie nie potraktowałam lepiej. Mówi się trudno, a żyje się dalej. Teraz przejdę do znacznie przyjemniejszej rzeczy, czyli do mojej, niestety przeszłej już, podróży.

Był to projekt. Co roku w moim gimnazjum organizuje się tygodniowy wyjazd za granicę. Tym razem też tak było. Londyn-Paryż, skusił oczy niejednej osoby, więc mieliśmy całkiem liczny skład, jak jedna wielka drużyna. Wiedzieliśmy już w październiku, więc kiedy nadszedł wreszcie 14 maja, wielu chyba nadal nie dowierzało, tak jak ja. Wyruszyliśmy w sobotę rano, by przekroczyć Niemcy, Belgię i Francję. Następnego dnia skorzystaliśmy z eurotunelu, przez 30 minut leciuteńko się trzęsąc, jakbyśmy praktycznie się nie ruszali, a wtedy pozostało tylko cieszyć się Anglią. Na szczęście, padało tylko w jeden dzień, na ogół było ładnie i słonecznie, co było mile zaskakujące. Mam w posiadaniu jakieś 800 zdjęć, ale pokażę Wam tylko te najciekawsze. Niektóre pstrykałam byle złapać jakiś moment i nie zapomnieć, ta panika, haha. 

Ten dzień pamiętam wręcz idealnie, gdyż na pierwszy ogień poszło Dover, miasto w hrabstwie Kent, nad kanałem La Manche. Zwiedziliśmy zamek, naoglądaliśmy się stokrotek, a potem pochodziliśmy po klifach. Narobiliśmy trochę kilometrów, ale byłam tak podekscytowana, że praktycznie nie było tego czuć. Te klify były cudowneee.

WSZYSTKIE ZDJĘCIA SĄ MOJEGO AUTORSTWA. ZABRANIAM ICH POBIERANIA I UDOSTĘPNIANIA BEZ MOJEJ ZGODY!
 


Nie do końca wiem co się działo w następnych dniach. Było tego za dużo, żeby jakoś zebrać to w datach. Przez głowę przelatują mi obrazy parków, licznych muzeów i galerii obrazów (których nieco zaczynałam mieć dość, haha), w tym: Natural History Museum, Science Museum, National Gallery oraz takie miejsca, jak: Tower Bridge, Big Ben, Buckingham Palace, London Eye, Trafalgar Square, Tower of London, Chinatown, Oxford Street. To ostatnie dla większości dziewczyn było najlepsze, napad na primarka był, a jakże. Ja zahaczyłam też o h&m, więc haul na pewno będzie, trust me.

Ta chwila była niezwykła. Kilku ludzi puszczało mnóstwo dużych baniek, przy muzyce Happy - Pharrell Wiliams.
 
Rejs po Tamizie, ooo tak.
I... London Eye. to było coś.

Już niedługo druga część postu, z uroczego miasteczka - Cantenbury i co nieco o Margate, czyli mieście gdzie znajdował się nasz hotel. A jeszcze później, Francja i trochę o syndromie paryskim.

Mam nadzieję, że Wam się podobało. Do następnego! :)

11 komentarzy:

  1. Jak ja Ci zazdroszczę tego wyjazdu! Nigdy jeszcze nie miałam okazji odwiedzić tego miasta, ale mam nadzieję, że moja marzenie w końcu się spełni. :D Śliczne zdjęcia.
    QUEEN OF MOON♥
    Jeżeli mój blog Ci się spodoba- zaobserwuj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! :) Zgłoś się z jednym z nich do konkursu na tym blogu: pbdamian.blogspot.com . ;) Będzie mi bardzo miło! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zazdroszcze wyjazdu :) co Prawda we Francji raz byłam ale w Londynie jeszcze nie, chociaz planuje odwiedzić to miejsce w wakacje :)
    www.onlydreams.pl
    YouTube

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne zdjęcia! Kamienice angielskie wraz z połączeniem czerwonych budek telefonicznych lub autobusów wyglądają nieziemsko! Anglia to jedno z miejsc, które chciałabym zwiedzić :) Dzięki Tobie mogę je trochę poznać ;) Nie mogę doczekać się kolejnego postu!
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    http://myslacinaczej29741.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę podróży! Świetne zdjęcia :)
    maddelines.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia, chciałabym kiedyś odwiedzić ten kraj, może kiedyś mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę wyjazdu też bardzo chciałabym tam pojechać

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam w obu tych miastach, ale na bardzo krótko. Taka dawka zdjęć z tamtych miejsc znowu wzbudziła we mnie chęć podróżowania :P Może uda mi się kiedyś znów tam wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia!
    Czekam na drugą część :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podróżowanie to super sprawa. Niestety nie byłem jeszcze w UK, ale chciałbym to zmienić. Zdjęcia tych miejsc wyglądają obiecująco, chyba muszę w końcu zrobić wycieczkę do UK.

    Zapraszam do siebie https://muzykoman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To wiele dla mnie znaczy. ♥