wtorek, 26 lipca 2016

Francja elegancja - Paryż ♥

Niektórzy uważają Paryż za zwykłe i przereklamowane miasto. Wszędzie jest go na tyle pełno, że ludzie oczekują, że po przyjechaniu tam zastaną tłum Francuzów w beretach, tanie i przepyszne croissant'y i mnóstwo miłości unoszącej się w powietrzu, obrazek rodem z filmów. Rzeczywistość, na pierwszy rzut oka, wygląda jednak zgoła inaczej. Dużo osób wraca rozczarowanych wizytą w tym miejscu. Ja znajduję się gdzieś pomiędzy zawiedzeniem, a zadowoleniem.

W Paryżu spędziłam dobre dziesięć godzin. Niewiele? Pewnie tak, ale pozwoliło mi to na zebranie całkiem sporego zbioru wspomnień.

Kiedy znalazłam się z moją grupą na miejscu, stwierdziłam, że krajobraz mnie nie powala. Stanęłam pod wieżą Eiffla i z nudów, przez telefon prowadziłam z mamą pogawędkę. Ach, gdybym tylko wiedziała! Kiedy tylko przyszło mi wchodzić na wieżę, zrozumiałam jej potęgę, jak bardzo wielka jest. Mam lęk wysokości, więc kiedy wchodziłam, często musiałam trzymać się barierki, bo trzęsłam i pociłam się, jak galareta. Przez wszystkie 647 schodów w górę, na 2 platformę, powtarzałam sobie, że jestem tu, aby pokonać słabości, a nie chować głowę w piasek. To może zabrzmieć głupio, ale to doświadczenie nauczyło mnie, żeby walczyć i nigdy się nie poddawać. Całość opieczętowało wejście na przezroczysty kawałek podłogi, co zabezpieczyłam przed zapomnieniem, zdjęciem, które aktualnie wisi nad moim biurkiem i woła - dasz radę!

Widoki były przepiękne. Chłonęłam każdy najmniejszy kawałek, jakby nie miało być jutra. Fakt, Paryż nie wygląda dokładnie tak, jak na filmach. Jest zgoła inny. Funkcjonuje jak każde znane miasto, a to oznacza, że ceny do najtańszych nie należą, turystów jest ogrom, mieszanki kulturowej też. Ale sposób, w jaki zaprojektowane są budynki i ogólnie ulice, jest ujmująco uroczy, wyrafinowany. Można poczuć się wyjątkowo.

Jeśli ktoś naprawdę się wczuje, zacznie oddychać tym powietrzem, myśleć beztrosko, to odszuka coś niezwykłego. Ja prawdziwą magię poczułam, siedząc na murku, w nocy, nad Sekwaną. Na wodzie odbłyskiwały światełka, jadłam angielskie słodycze i zwyczajnie czułam, że żyję.


Zdecydowanie Paryż ma duszę. Wystarczy jedynie lepiej się przyjrzeć.

 

Do następnego!

3 komentarze:

  1. Chciałabym bardzo zwiedzić Paryż, jednak nie jestem przekonana, czy aby teraz jest tam bezpiecznie. Ale mimo wszystko - kiedys muszę Francję zwiedzić! Nie sądziłam, że przed wieżą Eiffla znajduje się normalna ulica z przejeżdżającymi tamtędy samochodami... Dzięki Tobie mogłam choć w małym stopniu zobaczyć to miasto "od kuchni" :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    http://myslacinaczej29741.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Paryż jest pięknym miastem.
    Świetne zdjęcia.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia!
    Paryż to przepiękne miejsce, chciałabym się kiedyś tam wybrać :)
    http://aniaszumlas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To wiele dla mnie znaczy. ♥